środa, 31 października 2012

wszyscy tyją w 2012 roku?

Nie wiem, czy Wy również zauważyłyście, ja przynajmniej ostatnio dostrzegam znaczny wzrost wagi wśród wielu gwiazd, chyba ten 2012 rok ma coś takiego w sobie, przynajmniej mnie wydaje się to dziwne, nagle w tym roku tyle osób przytyło m.in: Christina Aguilera, Lady Gaga, czy Ewa Farna, liczę, że kolejny rok będzie znów lepszy ;)) Wiem, że trochę mnie tu nie było, jednak nie miałam się czym chwalić, moja waga stoi w tym samym miejscu (chociaż dobre i to) jednak od jutra znów mam postanowienia, liczę, że teraz nie zawalę, w końcu nowy miesiąc, przypominam sobie, że 2 lata temu tez zaczynałam w listopadzie, muzę to uczcić i do gwiazdki mieć max. 63 kg, da się?? mam taką nadzieję ;)


jeśli też prowadzicie bloga o odchudzaniu i odwiedzacie mojego, zostawiajcie linki pod tym wpisem ;) zawsze w grupie raźniej się odchudzać ;))


niedziela, 7 października 2012

motywacja chłopaka

Trochę ten 1 dzień niestety muszę przesunąć na dziś, na szczęście dodatkowo zmotywowałam mojego chłopaka, żebyśmy już przestali zamawiać śmieciowe jedzenie i odwiedzać mc'a (max. 1 raz w tyg na 1 małego hamburgera) ucieszyłam się bardzo jego reakcją, stwierdził, że też ostatnio przytył i musiałby coś z tym zrobić, no więc od dziś oficjalnie razem przechodzimy na dietkę odchudzającą ;)) Cieszę się, że już nie będzie mnie namawiać;)

Dzisiejszy dzień rozpoczęłam od płatków z mlekiem- 165 kcal.
Biedronkowe monte (bondi)- 113 kcal



Oprócz tego czeka mnie dziś nauka Chemii, spotkanie z moim:* no i może w końcu zmotywuje się do chodakowskiej, nie ukrywam, że dobrze by było, choć.. nie wiem do końca czy teraz zaczynać ćwiczenia, czy dopiero jak dojdę do jakiejś ludzkiej wagi.. dziś na pewno będę sprzątać ;)

sobota, 6 października 2012

1 dzień

Wczoraj założyłam na ząbki drugi aparat orto, który sprawia mi spory ból, może zabrzmię trochę jak masochistka, ale.. podoba mi się to ;) przynajmniej nic zbytnio nie przełknę, pewnie potrwa to z tydzień, wówczas żołądek mi się skurczy, mam nadzieję, że to będzie łatwiejsze w przejściu na dietę.. do zdjęcia aparatów z ząbków mam rok, muszę w tym czasie doprowadzić się do perfekcji ;) odwiedziła mnie motywacja, mam nadzieję, że szybko nie odejdzie ;)

poniedziałek, 1 października 2012

milionowe podejście....

Liczę cały czas na to, że kolejny dzień będzie właśnie tym, właśnie usunęłam wszystkie moje posty, które przypominają mi o moich niepowodzeniach, one tylko dodatkowo mnie dołują, no i i tak nikt mnie nie czyta, właśnie przeglądam Wasze blogi, próbuje się zmotywować, coś czuję, że spędzę tak cały dzisiejszy wieczór.. już kiedyś mi się udało, doszłam do wagi 61 kg, teraz.. ok. 77 kg, tak jak ok. 3 lata temu ;/ nie mieszczę się w ciuchy które kupiłam jak byłam chudsza, a kupiłam ich sporo, to sprawia, że czuję się ze sobą jeszcze okropniej, chciałabym w końcu zacząć wszystko od początku.. potrzebuję motywacji..

Liczę na to, że jutrzejszy dzień będzie w końcu tym pierwszym, w którym zmienię znów na nowo moje całe podejście do życia i jedzenia.. chcę mieć znów chociaż 65 kg ;(


idę dalej oglądać wasze blogi.. to mnie motywuje.